Depresja
Artysta:
Dezerter
Wyswietleń: 2
Jest szary dzień, a krople jak pięści
Okładają twoje ciało
Suniesz noga za nogą, wpadasz w kałużę
Myślisz o tym co się stało
Zmiany nie przyszły, Babilon nie upadł
A głosów protestu nikt nie chce słuchać.
System jest z gumy, która jest miękka
Rozciąga się tylko i nigdy nie pęka!
Kolejny dzień roku, kolejny rok życia
I popadasz w przygnębienie
Twój gatunek-wojownik słusznej sprawy
Odchodzi w zapomnienie
Zmiany nie przyszły, Babilon nie upadł
A głosów protestu nikt nie chce słuchać.
System jest z gumy, która jest miękka
Rozciąga się tylko i nigdy nie pęka!
Tłum ogarnięty wirusem obłędu
Pędzi w psychotycznym szale
Chcę powstrzymać ten, bezmyślny pęd
Ale tłum biegnie dalej
Zmiany nie przyszły, Babilon nie upadł
A głosów protestu nikt nie chce słuchać.
System jest z gumy, która jest miękka
Rozciąga się tylko i nigdy nie pęka!
Dodał:lil
DRUKUJ
Zgłoś błąd w tekscie.

Dodaj teledysk do bazy!