Drukuj
J-33
Artysta: Underground
Jak się czuł ten człowiek
kiedy brał na siebie winy nasze
ty odchodzisz i mówisz nie znam go
jego radość i beztroska ustąpiły w tło
płakał często i strach rozrywał jego serce
Natchniony duchem
w końcu odnalazł drogę swą
ten równy gość urobił rogatego
A gdy szedłeś obelżywe zło
tępy wzrok twarz zmęczona
tam gdzie drzewo malowane
krwią oddałem ci dziś winę swą
a gdy szedłeś obelżywe zło
tępy wzrok twarz zmęczona
tam gdzie drzewo malowane krwią
oddałem ci dziś winę swą
Moja miła za rękę szarpnij mnie
nim popełnię zło
Tekst pobrany z www.iteksty.org
Drukuj